Jeśli potrzebna jest siła nacisku do wciskania łożysk, prostowania elementów lub montażu tulei, sam tonaż nie wystarczy. Używane prasy hydrauliczne warsztatowe dobiera się do realnych zadań, bo o bezpieczeństwie i powtarzalności pracy decydują także skok tłoka, czyli droga robocza siłownika, światło między stołem a belką oraz stan układu hydraulicznego.
Prasa warsztatowa do serwisu samochodowego zwykle pracuje inaczej niż maszyna w ślusarni czy w dziale utrzymania ruchu. Przy zadaniach okazjonalnych liczą się prostota obsługi i szybka regulacja stołu, a przy częstej pracy większe znaczenie mają powtarzalność nacisku, stabilność ramy i wygoda odkładania detalu.
Dobierając używane prasy hydrauliczne warsztatowe, porównujemy najpierw zakres nacisku z gabarytami części. Zapas siły jest potrzebny, ale zbyt duża prasa przy drobnych detalach pogarsza wyczucie procesu i niepotrzebnie zajmuje miejsce. W praktyce najczęściej dzielimy potrzeby warsztatu na cztery grupy:
Używane prasy hydrauliczne warsztatowe ocenia się nie tylko po tabliczce znamionowej. Stan tłoczyska, szczelność siłownika, równoległość stołu i płynność powrotu tłoka mówią więcej niż sam tonaż. Nierówny ruch roboczy bywa skutkiem zużytych uszczelnień, zapowietrzenia układu albo wcześniejszej pracy z przeciążeniem.
Przy zakupie dobrze sprawdzić kilka punktów:
Jeśli proces wymaga określonego zakresu pracy, pomagamy zawęzić wybór do maszyn, które mają właściwą geometrię i rezerwę nacisku.